LekarzPomaga.pl - BARDZO SILNE OBRZĘKI NÓG

Stany chorobowe wymagające interwencji chirurgicznej

Bardzo silne obrzęki nóg

Odpowiedzi udzielił:
lek. Paweł Międzybrocki

Lekarz rezydent w trakcie specjalizacji z neurologii

Opublikowano:

Użytkownik:

Witam.
Od zawsze miałam problemy z puchnącymi nogami, konkretnie okolice kostek i stóp.
Zaczyna się to momentalnie wraz z upałami, ale również kiedy dużo siedzę lub podróżuję i, nawet na rowerze.
Teraz zaczęłam nową pracę, cały czas siedzę i mimo tego, że mamy zmienne buty (zwykłe luźne klapki) i w pomieszczeniu jest klimatyzacja, moje nogi wyglądają coraz gorzej. Biorę różne tabletki usprawniające krążenie, usuwające wodę z organizmu, stosuje wszelkie żele na obrzęki (z kasztanowca i detramax), ale nie ma żadnej różnicy. Piję wodę, od zawsze lubiłam zioła i też po nie sięgam, zieloną herbatę i niestety jest tylko gorzej. Na prawej nodze nad kostką mam od jakiegoś czasu mocno wypukłą jedną żyłę. Jest twarda, czuć jakieś guzki czy grudki, kiedy przesunie się po niej palcami. i oczywiście boli. Zdecydowanie mocniej jednak puchnie i puchła zawsze mi lewa noga. Nawet jeśli odrobinę zejdzie mi obrzęk z kostki, to na stopie nie znika w ogóle. Czasami mam problem już nawet założyć jakiekolwiek buty. Wyczytałam, że jest wskazany ruch, nawet zwykły spacer, ale to w tym przypadku odpada. Podczas spacerów jest tragicznie, bywa że skóra aż mnie piecze, tak mocno jest napięta.
W nocy zawsze podkładam sobie pod nogi poniżej kolan różne zagłówki i poduszki, by mieć je wyżej uniesione, ale obrzęk znika tylko minimalnie. Ze stóp w ogóle.
Nie należę jeszcze do żadnej przychodni w mieście, ponieważ mieszkam tu od kilku tygodni i nie mam jeszcze stałego miejsca zamieszkania.
Nie jestem osobą otyłą, mam może zaledwie kilogram nadwagi. Odżywiam się raczej zdrowo. Nie mam pojęcia, co robić. W pracy nie bardzo mogę odrywać się od stanowiska, by pochodzić, ponieważ pracuję na produkcji. Ponadto jak wspomniałam wcześniej, nic to nie daje, bo w butach i tak obrzęk się tylko potęguje. Po domu chodzę boso, jednak po powrocie z pracy, jak ten obrzęk już jest i tak zdjęcie ich nie pomaga, co najwyżej się tylko nie nasila.
Kilka lat temu, nawet w zeszłym roku miała USG żył i nic nie wykazało. Nerki mam raczej zdrowe, nie mam problemu z wydalaniem moczu. Nie wybrałam lekarza innej specjalizacji, ponieważ nie widzę tu opcji typu angiolog czy coś podobnego.
Nie wiem czy to też istotne - jestem osobą niewidomą, po nowotworze siatkówki Jeździłam do niedawna dość intensywnie na tandemie, po kilkadziesiąt do 100 km dziennie), ale podczas takich wypraw, mimo ruchu, wcale nie było lepiej. Wtedy wręcz nasilało się wszystko. Dużo chodzę, wspinałam się też po górach. Zimą jeszcze jest znośnie, latem jednak zaczyna się koszmar. Pracy zmienić nie mogę, ponieważ osób niewidomych bardzo mało firm chce zatrudniać, więc na tryb siedzący jestem skazana. Nie wiem zatem jakiego typu ruch miałby mi pomóc i usprawnić krążenie.
Chyba że już tylko farmakologia pomoże?
Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki!

Monika

Tagi publikacji: obrzęk nóg, spuchnięte kończyny, puchnące nogi, doppler żył

Lekarz:

Obrzęki kk. dolnych mogą wynikać z różnych przyczyn (choroby serca, nerek, naczyń kończyn dolnych) skoro objawy się nasilają a rok temu w usg doppler żył kk. dolnych nie wykazano zmian to konieczne jest powtórzenie takiego badania tym bardziej że ma Pani zmiany żylne w obrębie kk. dolnych wyczuwalne palpacyjnie o czym Pani pisze. Angiolog tu niewiele pomoże, zalecałbym konsultacje w poradni chirurgii naczyń.

Zadaj pytanie lekarzowi

Zadaj pytanie lekarzowi