STAN CUKRZYCOWY CZY COŚ JESZCZE? Portal medyczny

Baner Główny STAN CUKRZYCOWY CZY COŚ JESZCZE?

Układ wewnątrzwydzielniczy -podwzgórze i przysadka mózgowa, tarczyca, przytarczyce, nadnercza, jądra i jajniki, trzustka

Stan cukrzycowy czy coś jeszcze?

Użytkownik:

Dzień dobry!
Mam od początku stycznia do dziś różne słabnące lub narastające dolegliwości, które opiszę niżej, najpierw wyniki badań.
Dwukrotnie ostatnio robiłem badania, pod koniec stycznia i kilka dni temu.
leukocyty: 5,6/5,8
erytrocyty 5,2/5,4
hemoglobina 15,8/16,4
płytki 181/170
hematokryt 45/48
mcv 86/89
mch 30/31
mchc 35,3/34,4
rdw cv 12,8/13,2
pdw 10,3/10,4
mpv 9,4/9,3
p-lcr 19,3/18,9
neutrofile 2,67/2,66 ; 48%/45,7
limfocyty 2,29/2,49 ; 41,3%/42,8%
monocyty 0,37/0,41 ; 6,7%/7%
eozynofile 0,17/0,21 ; 3,1%/3,6%
OB - 3
glukoza 107
Tak więc wyniki morfologii w normie poza podwyższoną glukozą, mocz w normie (posiew negatywny), ALE:
cukier w moczu - 69,04/ w powtórce badań brak/w kwietniu jednak znowu 69,56.
psa 1,26, psa wolny 0,21
crp 0,03
cea 2,73 (helikobacter i krew utajona ujemne)
aspat 23, alat 40
rtg kręgosłupa lędźwiowego w normie
Poza tym
Od trzech miesięcy mam nietypowe dolegliwości (nie miałem takich dotąd, mam 47 lat). Zaczęło się od
1/infekcji typu rotawirus (miała cała rodzina), którą przechodziłem z wysoką gorączką (dawno nie miałem powyżej 39), bolał mnie przede wszystkim brzuch (zaparcie, mdłości) i plecy. Miałem też dyskomfort przy oddawaniu moczu. Nie byłem u lekarza. Po tygodniu (gripex) poczułem się dobrze, ale po następnym tygodniu wróciło lekkie wędrujące pobolewanie w brzuchu podbrzuszu żołądkowo-jelitowe (gazy, ssanie) + dyskomfort przy oddawaniu moczu (lekkie pieczenie, słabszy nieco strumień). Dodatkowo miałem ból w podbrzuszu po stosunku.
2/Następna była w lutym infekcja podobna do poprzedniej tylko z zapaleniem oskrzeli (żona też to miała), dostałem antybiotyk cipropol. Po 10 dniach objawy oskrzelowe ustąpiły, ale te żołądkowe i moczowe w mniejszym stopniu, ale wciąż były.
3/trzy tygodnie temu miałem rwę kulszową (zgięty w pół, ból krzyża promieniujący do lewej nogi, leżałem tydzień), brałem naproxen. Rwa ustąpiła, ale te mało charakterystyczne objawy jelit-moczowe zostały, zostało też pobolewanie w krzyżu.
4/od wczoraj znów infekcja - katar, bardziej czuję też krzyż i prostatę.
Dodam, że w ostatnich latach alat mam blisko granicy (w dwóch na 4 razy przekroczony, 52 i 88), aspat w normie, cukier na pograniczu, cholesterol między 180 a 250, trójglicerydy podwyższone. 3 lata temu miałem małe złogi w lewej nerce, które same zeszły (robiłem urografię, która był ok). Latem zeszłego roku miałem przez tydzień lekkie pobolewania krzyżowo-moczowe (wtedy mocz i krew w normie, ciężar właściwi moczu 1009). Poza tym w ostatnich 3 miesiącach obniżony nastrój, sucha skóra, wahania nastrojów, drażliwość, ogólne osłabienie i złe samopoczucie. W ostatnich dniach przestałem jeść cukier i poczułem się lepiej do czasu wczorajszej w/w infekcji.
Aktualnie nie jestem ubezpieczony, proszę o radę co powinienem dalej robić. Dziękuję i pozdrawiam - [..ocenzurowane przez Administratora..]

Informacje dodatkowe:

zaburzenia depresyjno-lękowe 2002-2008, kamica moczowa 2011

Lekarz:

Witam, na początek proszę napisać jeszcze raz jakie w tej chwili odczuwa Pan dolegliwości, co Pana najbardziej niepokoi? proszę także napisać czy poziom glukozy we krwi był oznaczany rano na czczo? czy mocz również pobierał Pan będąc na czczo i czy oba badania były robione w tym samym laboratorium czy w innych? ile Pan ma wzrostu i ile waży? czy było wykonywane ostatnio USG jamy brzusznej? czy badał Pan w ostatnim czasie poziom TSH? czy w chwili obecnej zażywa Pan jakieś leki na stałe?

Użytkownik:

Dziękuję za odpowiedź. Niepokoi mnie osłabiona odporność, nawracające infekcje, ale najbardziej ta bolesność, która jest wędrująca, ale najczęściej lokalizuje się gdzieś w okolicach prostaty, pęcherza, jelita, krzyża (ale bolał mnie też żołądek, pomagał Ranigast). To już czwarty miesiąc. Trudno mi to dokładnie opisać, jestem zdezorientowany. Boję się przyczajonego gdzieś raka (mój tata miał polipy, umarł na raka żołądka). Badania robiłem w tym samym laboratorium, na czczo. Cukier we krwi w ostatnich 10 latach miałem kilka razy 100-115. 170 cm/75 kg/47 lat. USG było w styczniu, poza lekkim stłuszczeniem wątroby reszta bez zmian. Dodam, że w ostatnich latach słodycze pochłaniałem w dużych ilościach jak koparka. Tryb siedzący, komputer, stres, pracuję głównie w domu. Na pokładzie bardzo aktywny 3,5 latek, który bez przerwy przynosi nowe choroby z przedszkola. Nie badałem TSH. Leków stałych nie biorę. Aha, pojawia mi się czasem okragly grzybek na klatce piersiowej, mam trudny do zwalczenia łupież oraz odnawiającą się grzybicę stóp. Grzyb był też w naszym domu, przez pół roku mieszkał za szafą w sypialni. Ostatnio wrażliwa i sucha skóra, zajady, pękające usta. Uff... Pozdrawiam :)

Lekarz:

Jeżeli chodzi o glikemię to rzeczywiście te wartości są nieznaczenie podwyższone jak na badanie na czczo i w porannym moczu również nie powinno być glukozy. Nie są to jednak duże wartości (kwalifikujące się ewentualnie jako nieprawidłowa glikemia na czczo - stan przedcukrzycowy) więc myślę, że na chwilę obecną mógłby Pan spróbować zastosować odpowiednią dietę (ubogą w cukry proste, a więc wymagającą dyscypliny jeśli chodzi o słodycze) i przez jakiś czas monitorować glikemię rano na czczo za pomocą glukometru, a pomiary notować w dzienniczku. Jeżeli będą utrzymywały się podwyższone wartości to warto skonsultować się z diabetologiem celem poszerzenia diagnostyki.
Jeśli chodzi o Pana dolegliwości brzuszne to nie sądzę, aby nieprawidłowy poziom glukozy miał z tym jakiś związek. Wyniki badań, które Pan przedstawił nie budzą niepokoju (zarówno morfologia, jak i transaminazy, markery nowotworowe,kał na krew utajoną) i jeśli również USG brzucha nie wykazało istotnych zmian to nie ma raczej powodu do obaw jeśli chodzi o ewentualne choroby nowotworowe. Być może te dolegliwości to po prostu czynnościowe bóle brzucha - związane z zaburzeniami motoryki jelit i w takich przypadkach zaleca się zadbanie o właściwą dietę (bogatoresztkową - warzywa, owoce, pieczywo razowe, kefiry) oraz przede wszystkim aktywność fizyczną (zwłaszcza, że prowadzi Pan siedzący tryb życia). Co do infekcji to nie martwiłabym się taką ich liczbą jaką Pan przedstawił - nie jest to nic niepokojącego zwłaszcza jeśli w domu jest przedszkolak i przez to ma się większy kontakt z chorobami.
Natomiast z uwagi na takie objawy jak sucha skóra, osłabienie, zajady proponuję wykonać jeszcze badanie TSH pod kątem ewentualnych zaburzeń hormonów tarczycowych, które mogą się do tego przyczyniać. Ponadto jeśli problemy z kręgosłupem będą się powtarzały to warto wykonać RTG odcinka lędźwiowo-krzyżowego. Poza tym nie widzę powodów do niepokoju. Pozdrawiam!

cukrzyca, zaparcia, mdłości, stan przedcukrzycowy, osłabiona odporność, nawracające infekcje

Opublikowano:

Zadaj pytanie lekarzowi

Zadaj pytanie lekarzowi