LekarzPomaga.pl - BÓL BRZUCHA

Układ pokarmowy -jama ustna, gardło, przełyk, żołądek, jelita, odbyt, oraz trzustka, wątroba i drogi żółciowe

Ból brzucha

Odpowiedzi udzielił:
lek. Magdalena Osuchowska

Lekarz rezydent w trakcie specjalizacji w radiologii i diagnostyce obrazowej

Opublikowano:

Użytkownik:

Witam,
Zwracam się z uprzejmą prośbą o pomoc, o nawet najmniejsze promyk nadziei. Nie wiem od czego mam zacząć, żeby jak najlepiej przedstawić moją sytuacje. Zacznę więc od samego początku mojej choroby.
Wszystko zaczęło się jakieś 5 lat temu. Zachorowałam, okropny kaszel,nie umiałam się wyleczyć, więc poszłam do lekarza.Lekarze przepisali mi antybiotyki, najpierw Dexocyclinum, a potem Amoksiklav,które wprawdzie pomogły mi ale spowodowały coś innego, coś znacznie bardziej poważniejszego. Teraz ten głupi kaszel, wydaje mi się błahostką w porównaniu z tym co teraz mi dolega. Od tamtej pory mam straszne bóle żoładka, jelit. Ciągłe przelewania, kuirczenia, okropne gazy, wzdęcia. Ciągłe odbijania, refluks.Język obłożony jakby zarzucało mi żółcią. Ból od brzucha jest też w plecach. Jeździłam po wielu specjalistach, ale nadaremno. Miałam 3 razy robioną gastroskopię. Za pierwszym razem nic nie wyszło wg lekarza, kolejna gastroskopie miałam roobiną w szpitalu i tam wyszło nadżerkowe zapalenie błony śluzowej żoładka. Wtedy też miałam robioną kolonoskopię - wycinka do badania histop. nie pobrano, bo lekarz wykonujący badanie stwierdził, że zmian nie widać gołym okiem. Stwierdzono wtedy duża spastyczność jelitową. Dostałam wtedy leki na żoładek i ną owa spastyczność, ale to nic nie dało. Wiec zmieniali mi te leki. Najpierw Cintroloc, potem Lanzul, potem Losec. To nicnie dał, było ciągle gorzej. Potem sama próbowałam się ratować, piłam kit pszczeli rozcieńczony spirytusem. Nic..
Po jakimś czasie znowu wylądowałam w klinice gastroenterologii w Katowicach. Tam ponowne badania. Gastroskopie mi zrobiono też: z badania wyszło, że żoładek zaczerwieniony i podbarwiony żółcią. Na kolejna kolonoskoopię lekarze się nie zgodzili, twierdząc, że to zbyt inwazyjne badanie. Wtedy dostalam Ulgastran na żoładek, Sulpiryd, probiotyk i jakiś lek na jelita rozkurczowy. Prawie każdy lekarz, z ktorym miąłam styczność do tej pory, jako, że nie umie mi pomóc, to wmawia mi nerwicę, a ja jestem pewna, że nie żadna nerwica, tylko to przez te leki, które brąłam jak chorowałam. W między czasie brałam masę leków, na grzybice też:Flukofast i Ketokonazol.

USG jamy brzusznej było prawidłowe, tomografia jamy brzusznej też.
Wyniki krwi: leukocyty dużo poniżej normy: ostatnio 3,2 tys,, a od 4 tys. jest norma.
Ostatnio tez płytki krwi miałam obniżone. lekarze uważaja, że reszta wyników w normie.
Objawy jakie mam są cały czas te same, czasami trochę lepiej lub gorzej, ale od 5 lat mój stan zdrowia jest taki sam:
-ból żołądka
-biegunki
-zatwardzenia
-ból jamy brzusznej po wypróżnieniu
-ból brzucha po posiłku bardzo się nasila, jest rozpierający, promieniujący, męczący, ciągle mdłosci,
-bóle jelit, przelewania, bulgotania, wzdęcia, czasem mam wrazenie ze mi te jelita rozerwie :(
-palenie w całym układzie pokarmowym i w plecach,
-od początku choroby schudłam ok. 10 kg
-problemy z pęcherzem, częste oddawanie mooczu, pieczenie, ból
-brak energii
-senność
-ból stawów, chrupania, trzaskania w stawach,
-problemy stref intymnych,
-świąd skóry,
-ból gardła od refluksu

Bezradna i samotna, sama walczę z chorobą, boję się chodzić do lekarza, boję się leków. Dużo czytam, szukam po Internecie. Znalazłam ostatnio coś ciekawego odnośnie żołądka, że może on być niedokwaszony. Czy to może być wina wszystkich moich problemów? Moje objawy pasują jeszcze do wielu chorób. Zastanawiam się jeszcze czy to może być wina żółci w żołądku, bo na badaniu lekarz zauważył że niewielka ilość żółci na żołądku, ale nic z tym nie zrobił. Może to jest wina jakiś bakterii np. Candidy? Może przyczyna leży w zakwaszeniu organizmu? Nie wiem, nie mam pojęcia co robić : (
Proszę o promyk nadziei, bardzo o to proszę bo sił mi już zaczyna brakować.

Pozdrawiam

Tagi publikacji: ból brzucha, ból żołądka, biegunka, zapalenie błony śluzowej żołądka, nerwica, przewód pokarmowy, psychoza

Lekarz:

Witam, z tego co Pani pisze diagnostyka była bardzo szeroka i w zasadzie poza zapaleniem błony śluzowej żołądka nie stwierdzono istotnych nieprawidłowości, a to z kolei po tych lekach na pewno zostało już dawno wyleczone. Nie mają większego znaczenia nieznacznie obniżone leukocyty, nie ma też większego znaczenia niewielka ilość żółci w żołądku. Myślę, że Pani problemem jest głównie zespół jelita drażliwego, w którym takie objawy jak u Pani mogą występować. Występowanie tego zespołu ma silny związek z nerwicą, stresem i pod tym kątem na pewno prowadzący Panią do tej pory lekarze gastrolodzy mają rację. Leczenie tego zespołu jest przewlekłe i niestety pomimo leczenia dolegliwości lubią często nawracać. Stosuje się leki regulujące motorykę przewodu pokarmowego jak Debridat, Debretin.,Tribux, itp. - należy jest stosować regularnie przez długi czas. Ważna jest też dieta - regularne posiłki, małe porcje a często, produkty lekkostrawne. Dodatkowo proponuję jednak skonsultować się z psychologiem i psychiatrą, bo z uwagi na komponentę nerwicową dołączenie w razie potrzeby leków uspokajających i psychoterapia mogą pomóc złagodzić dolegliwości. Z pewnością nie ma to związku z Candidą ani zakwaszeniem i tym proszę się w ogóle nie przejmować. Pozdrawiam!

Zadaj pytanie lekarzowi

Zadaj pytanie lekarzowi