LekarzPomaga.pl - NACZYNIORUCHOWY NIEŻYT NOSA, PRZEROSTU MAŁŻOWIN NOSOWYCH

Drogi oddechowe -jamy nosowe, gardło, krtań, oraz narząd słuchu i równowagi

Naczynioruchowy nieżyt nosa, przerostu małżowin nosowych

Odpowiedzi udzielił:
lek. Magdalena Pikul

Lekarz specjalista pediatra

Opublikowano:

Użytkownik:

Witam serdecznie. Mam pytanie odnośnie naczynioruchowego nieżytu nosa. Cierpię na ta dolegliwość już od 10 lat. W ostatnim czasie miałem 4 zabiegi laserowe w odstępach pół rocznych na śluzówkę nosa. Nastąpiła widoczna poprawa. Mniej wydzieliny z nosa. Mniejsze przytykanie. Nos jest dalej wrażliwy na zmiany temperatur ale już to nie odczuwałem tak bardzo. Niestety stan się pogorszył w tym miesiącu z dnia na dzień. Przyjmowałem tamsulozyne przez 1,5 miesiąca bo mam problemy urologiczne. Odstawiłem już lek ale mam straszny nieżyt nosa. Mija dwa tygodnie a objawy zatkanego nosa są tak samo duże jak przed zabiegami. Dodatkowo jak jest przytkana prawa dziurka przy probie smarkania pojawiają się śladowe ilości krwi. Z tego co wiem to tamsulozyna daje objawy uboczne nieżytu nosa, jest alfa blokerem. Myślałem ze po odstawieniu leku objawy mina po kilku dniach. Przez ostatnie dnie przyjmowałem sudafed na odblokowanie nosa.W ciągu dnia objawy trochę się zmniejszały ,jednak rano jest najgorzej. Czy w takiej sytuacji tamsulozyna mogła spowodować zmiany w śluzówce nosa i czy będzie konieczne znowu powtórzenie laserowych zabiegów. Czytałem że sterydy do nosa pomagają w takich sytuacjach. Obawiam się że mogło dojść do ponownego przerostu małżowin nosowych.

Tagi publikacji: nieżyt nosa, przerostu małżowin nosowych, śluzówka nosa, wydzielina z nosa, nos

Lekarz:

Witam, jeżeli chodzi o naczynioruchowy nieżyt nosa to według danych naukowych jest on związany z zaburzeniami równowagi między unerwieniem współczulnym i przywspółczulnym błony śluzowej nosa. Tak więc stosując lek oddziałujący na te układy (tamsoluzyna to alfa-bloker) prawdopodobnie ponownie wywołał Pan objawy nieżytu. Teoretycznie po odstawieniu leku powinien Pan odczuć poprawę, ale w praktyce nie zawsze tak się dzieje. Na pewno musi Pan ponownie udać się do laryngologa, który oceni w badaniu stan śluzówki. Dobrze by było jednak przed ewentualnym ponownym zabiegiem wypróbować wszystkie możliwe sposoby farmakologiczne, które również w części przypadków przynoszą poprawę. Wśród takich leków (poza sympatykomimetykami, które już Pan stosował) wymienia się także roztwory kapsaicyny i azotanu srebra podawane miejscowo do nosa przez kilka tygodni oraz właśnie glikokortykosteroidy, których właściwe stosowanie przez dłuższy czas potrafi przynieść bardzo dobre efekty. Tak więc sugeruję zapytać swojego laryngologa o ewentualne zastosowanie takich metod farmakologicznych. Pozdrawiam!

Zadaj pytanie lekarzowi

Zadaj pytanie lekarzowi