LekarzPomaga.pl - NERWICA/KAMICA PROŚBA O SZYBKĄ ODPOWIEDŹ

Zaburzenia psychiczne i choroby psychiczne

Nerwica/kamica prośba o szybką odpowiedź

Odpowiedzi udzielił:
lek. Magdalena Osuchowska

Lekarz rezydent w trakcie specjalizacji w radiologii i diagnostyce obrazowej

Opublikowano:

Użytkownik:

Witam, od kilku tygodni z powrotem przerabiam walkę z nerwicą lękową, znowu mi duszno, niestety dalej czytam o objawach chorób. Jakiś czas temu miałam kłujący ból brzucha wyczytałam że mogą być to kamienie nerkowe, nie jestem osobą otyłą, ale schudłam przez nerwicę ok. 13kg. Męczy mnie przeziębienie dzisiaj od rana było mi bardzo duszno i bolało mnie w klatce piersiowej, od razu pojawiła się myśl o zapaleniu oskrzeli zjadłam dwie kromki chleba z masłem z czosnkiem i pietruszką, po kilku mintach zaczęło mnie kłuć w prawym boku pod żebrem bardziej na dole ale powyżej pępka najbardziej przy głębokim wdechu i przy nacisku, od razu wystraszyłam się że to kamica chociaż wcześniej po jedzeniu smazonych produktów, chipsów itd. nic mi nie było, w sierpniu miałam robione badania łącznie z próbami wątrobowymi i wszystko wyszło w porządku, czy już czas żeby powtórzyć badanie? Po kilku godzinach znowu zrobiło mi się bardzo duszno i zaczęło mi kołotać serce, nigdy nie miałam takiego objawu, zdrętwiały mi ręce, rozkleiłam się kompletnie, wydawało mi się że nie mogę oddychać, boję sie że będę to wszystko przezywać na nowo w gorszym nasileniu, ale boję się również że coś mi jest. Przerabiałam już psychoterapię ale widać za krótko, czy próby wątrobowe są pomocne w wykrywaniu kamieni żółciowych? Czy możliwe jest że kłucie było na podłożu nerwicowym?

Tagi publikacji: nerwica lękowa, kamica, ból brzucha, kamienie nerkowe, duszności, kamienie żółciowe

Lekarz:

Witam, te wszystkie objawy mogą jak najbardziej mieć podłoże nerwicowe - tym bardziej, że są one bardzo zróżnicowane jeśli chodzi o lokalizację, towarzyszy temu lęk o dużym nasileniu, no i nie jest to w końcu pierwszy raz, kiedy boryka się Pani z podobnymi problemami. Niestety zaburzenia nerwicowe to nie jest coś co można wyleczyć i mieć spokój na całe życie - zwykle okresowo nawracają one i wymagają podejmowania leczenia od nowa (ponowne wizyty u psychoterapeuty, niekiedy leki o działaniu przeciwlękowym). Tak więc jeżeli te objawy i towarzyszący im lęk nie ustąpią samoistnie to będzie musiała Pani jeszcze raz udać się na terapię i zapewne także skonsultować się z psychiatrą, który jeśli uzna za wskazane zaleci Pani także leczenie farmakologiczne (choćby leki do doraźnego stosowania przy dużym nasileniu lęku). Żadnych innych działań medycznych - badań, leków, konsultacji - raczej Pani nie potrzebuje. Pozdrawiam!

Zadaj pytanie lekarzowi

Zadaj pytanie lekarzowi